Brzeg na wschód od władysławowskiego portu rybackiego został kompletnie zniszczony przez zimowe sztormy. Do tego stopnia, że woda wypłukując piasek odsłoniła ukryte na głębokości kilku metrów betonowe podkłady kolejowe będące konstrukcją ochrony brzegu. Od kilku dni jest tu znowu szeroka piaszczysta plaża. Piasek przepompowano za pomocą rur i pogłębiarki z dna Bałtyku. Operacja ta, nazywana przez fachowców refulacją, kosztowała 1,4 mln zł.
Jest to rozwiązanie tymczasowe, gdyż w tym miejscu powstanie nowa konstrukcja tzw. "opaska".
To nowy sposób ochrony nasady mierzei przez morskim żywiołem. Powstanie 600 - metrowy mur, składający się z kamieni umieszczonych w stalowych koszach. Odgrodzi on plażę od wody, aby skuteczniej uniemożliwiać wdzieranie się morza na ten wąski skrawek lądu. Inwestycja ma kosztować ok. 2,5 mln zł. Jej rozpoczęcie Urząd Morski zapowiada jeszcze latem, zakończenie - w przyszłym roku.
Prace budowlane ruszą najpewniej pod koniec sierpnia, więc nie będzie to utrudniało wypoczynku turystom.
źródło: Dziennik Bałtycki.
2007-04-23