Wypoczynek nad morzem. Pensjonaty, hotele, kwatery prywatne, pokoje, domki. Jurata, Chałupy, Hel, Karwia. Urlop - noclegi nad morzem.

Urlop nad morzem
Pensjonaty nad morzem
Wyszukiwanie ofert: szybkie | zaawansowane
Obiekt Miejscowość Sortuj wg
Wyszukiwanie ofert: szybkie | zaawansowane
Obiekt Miejscowość
Wyszukiwanie ofert: szybkie | zaawansowane
Obiekt Miejscowość
Wyszukiwanie ofert:
Obiekt Miejscowość
Wyszukiwanie ofert:
Obiekt Miejscowość
POLECAMY
Wiadomości
  • Hotel Meridian***Hotel Meridian***
    84-120 Chałupy
    ul. Kaperska 2
  • Pensjonat Willa KotwicaPensjonat Willa Kotwica
    84-104 Jastrzębia Góra
    ul. Radosna 20
  • Pokój Pokoje gościnne MarzenkaPokój Pokoje gościnne Marzenka
    84-104 Jastrzębia Góra
    ul. Towarzystwa Przyjacioł Dzieci 14
  • Domek WILLE PUCKDomek WILLE PUCK
    84-100 Puck
    ul. Zamkowa 38
  • Pokój Dom Wypoczynkowy OstojaPokój Dom Wypoczynkowy Ostoja
    84-104 Jastrzębia Góra
    ul. Topolowa 31
  • Pensjonat Willa AnnaPensjonat Willa Anna
    84-140 Jastarnia
    ul. Ogrodowa 114
Młode foki w helskim Fokarium

Hel i Hela, młode foki ze Stacji Morskiej Uniwersytetu Gdańskiego w Helu, przyszły na świat w marcu, ale wczoraj otrzymały urodzinowy prezent. To transmitery, które pozwolą obserwować naukowcom zwierzęta, gdy te znajdą się na wolności.

Od kilku lat profesor Krzysztof Skóra, twórca fokarium, wraz ze swoimi współpracownikami prowadzi tzw. projekt reintrodukcji. Polega on na odtwarzaniu populacji foki szarej na południowych wodach Bałtyku. Co roku przychodzące na świat w helskich basenach zwierzęta są potem wypuszczane na wolność. Ich wędrówki naukowcy śledzą potem za pomocą przyczepionych do grzbietów fok nadajników satelitarnych.
W marcu przyszły na świat w Stacji Morskiej trzy foki. Ponieważ co roku dostają one imiona na kolejną literę alfabetu, przyszła kolej na "H".
- Oczywiście postanowiliśmy dać samcowi na imię Hel, na cześć miasta - tłumaczył profesor Skóra.
Jedna z samic została nazwana Hydra, a druga też "miejscowo" - Hela. Naukowcy liczyli, że samorządowcy docenią ten gest i się nie pomylili. Wczoraj w fokarium odbyła się uroczystość. Włodarze Helu oficjalnie wzięli w opiekę obie młode foki i przekazali Stacji Morskiej czek na 10 tys. zł.
- Ta kwota pozwoli sfinansować transmitery dla obu zwierząt - tłumaczy prof. Skóra.
Pełniący obowiązki burmistrza Helu Jarosław Pałkowski zapewnia, że to nie koniec współpracy.
- Bardzo cieszymy się z "naszych" fok, zresztą miasto od lat jest kojarzone z tymi zwierzętami - przyznaje włodarz. - Będziemy śledzić losy Hela i Heli, gdyby na wolności coś im się przytrafiło, co oby nie nastąpiło, to deklarujemy również pokrycie wszelkich kosztów ich leczenia.
Helanie mają nadzieję, że obie foki, które w niedzielę otrzymały oficjalnie swoje imiona, zamieszkają potem w okolicach półwyspu.
Po urodzeniu małe foki przebywają w osobnym, izolowanym od pozostałych, basenie. Od kilku dni pływają już w większym basenie, ale same. Kiedy jeszcze podrosną, zostaną wypuszczone na wolność w okolicach Słowińskiego Parku Narodowego. Dzieje się to zwykle na przełomie czerwca i lipca. Teraz w stacji przebywa pięć maluszków. Helowi, Heli i Hydrze towarzyszą jeszcze dwa "znajdusie". To właśnie foki znalezione na brzegu, które wymagały opieki medycznej i tak trafiły do Helu. Kacper został znaleziony na plaży przy Westerplatte, a Zenek na plaży w Rozewiu.
W ciągu miesiąca młode, które przygotowywane są teraz do samodzielnego życia, po raz pierwszy ruszą na otwarty Bałtyk. A za pomocą satelitarnych nadajników ich obecni opiekunowie będą mogli śledzić trasy wędrówek zwierząt, ich obszary żerowania itp. Transmitery zazwyczaj fundują stacji sponsorzy.
Datę uroczystości nadania imion wybrano nieprzypadkowo. 8 czerwca obchodzony jest bowiem Światowy Dzień Oceanów.
Niewiele brakowało, aby wczoraj młode foki dostąpiły jeszcze zaszczytu wizyty głowy państwa. Na helskim bulwarze pojawił się prezydent Słowacji Ivan Gasparowic. Ale nie odwiedził fokarium.
Młode foki można podziwiać od godz. 9 rano do zachodu słońca. Wstęp do fokarium kosztuje 2 zł.

źródło: www.puck.naszemiasto.pl

2008-06-10